Budowa lokalu

Przystępując w sierpniu 2006 roku do zabudowy "Unitu 160", mieliśmy ułożony grafik prac rozłożony na każdy dzień - od połowy sierpnia do planowanego wówczas na 16-go października "Dnia Otwarcia". Dziś, patrząc z perspektywy wykonanych prac można zauważyć, jak karkołomna byłaby to droga i wątpliwe dotrzymanie terminu ich ukończenia w założonym czasie. Wprawdzie znacząca część opóźnień w prowadzeniu prac spowodowana było brakiem jednoznacznych i zrozumiałych wytycznych Złotych Tarasów, czy brakiem doświadczenia w prowadzeniu inwestycji w tego typu obiektach, to jednak zdecydowana trudność i czasochłonność była wynikiem indywidualności rozwiązania architektonicznego.
Wykonanie stalowych słupów ze  stali czarnej będacych podstawa koncepcji projektu, jak i konstrukcji nośnej dla rogala witryny zajęło cały początkowy etap budowy.



Widok tylko "lasu stalowych drzew" w ponad miesiąc po rozpoczęciu inwestycji nie napawał optymizmem.

Szybkie zakrycie sufitu lokalu płytą K-G graniczyło z cudem, biorąc pod uwagę konieczność wykonania "bliżej nieokreślonej" kurtyny dymowej, czy oczekiwania na bezpieczne pod kątem pożarowym wykończenie otworów na przewody teleinformatyczne pomiędzy lokalami. Jeszcze tylko "bezśladowe” mocowanie się do ścian, oraz wykonanie witryny "bez dotknięcia podwiesia” i mamy obraz bezstresowego prowadzenia budowy wymarzonego salonu.
Także wykańczanie i meblowanie odbywało się w "komfortowych warunkach".
Proszę sobie wyobrazić, że jeden z wykonawców chciał zakończyć pracę, albowiem właśnie ogłoszono alarm pożarowy. Oczywiście była to próba alarmu, ale tak głośna i tak sugestywna, że facet uwierzył.
Dla odmiany miło było obserwować zabudowę "rogala witryny". Płyty mocowane do konstrukcji natychmiast oddawały specyficzne kształty mebla. Rozpoczęcie klejenia forniru było pierwszym wskaźnikiem kończenia fazy budowy.



Wracając do zaskakujących zdarzeń w trakcie prowadzonej budowy,  trzeba odnotować dość dziwne pory ogłoszania alarmu pożarowego, czy wyłącznie zasilania. Alarm (unieruchomienie wind i schodów ruchomych) ogłaszano, tuż przed otwarciem centrum często i zawsze, gdy mieliśmy do wprowadzenia super ciężkie elementy wyposażenia. Tak więc, ponad 200-tu kilogramowy mebel ściany firmy IWC, czy jubilerską polerkę  "dygaliśmy" po schodach.
Wyłączanie zasilania trafiało się zwykle wtedy, gdy kolejnej ekipie budowlanej pozostawało do zakończenia prac kilka godzin, i gdy pracownicy zostawali wieczorem, by pracę ukończyć.
Dodatkowo, głośna muzyka puszczana przez ostatnie 3 dni z wszystkich głośników alarmowych (by sprawdzić czy działają), doprowadzała do szwskiej pasji nawet naspokojniejszych pracowników.
Dziś pozostaje nam się cieszyć, że w momencie otwarcia salonu, jesteśmy w pełni na przyjęcie Państwa tak przygotowani, jak widać na zdjęciu w amatorskim wykonaniu.
 

Prowadząc inwestycje budowlane najczęściej spotykamy się z opiniami, że z fachowcami budowlanymi najlepiej nie mieć do czynienia, oraz że o rzetelność zawodową i terminowość u nich trudno. Podsumowując nasze doświadczenia możemy z zadowoleniem powiedzieć, że doświadczyliśmy więcej rzetelności i przychylności ze strony firm wykonawczych, niż niskiej jakości pracy. Wymieniając te firmy, które znacząco wpłynęły na wygląd wymieniamy wskazując następujące efekty ich prac:
Sztywne konstrukcje stalowe z blachy „tak wiotkiej jak papier” (cyt. Architekt prowadzący), jak i konstrukcje nośne luster weneckich oraz „rogala witryny” wykonane zostały przez firmę „Blachmet”,
„Rogal” witryny zewnętrznej z efektownie wyprofilowanym „dziobem okrętu”, wszystkie inne meble ekspozycyjne i ladę sprzedaży wykonała firma „Morrow woods”.
„Kamienne żyletki” złożone z płyt łupka bitumicznego wykonała firma „Abikam”.
Betonową posadzkę przemysłową zabarwioną w kolorze „złamanej zieleni”, wykonano przy pomocy i z materiałów wyprodukowanych przez firmę „Bautech”.
Niewidoczne elementy nawiewne, oraz cały system klimatyzacji i wentylacji wykonała firma EUR-ECCO.
Lampy do salonu sprzedaży dostarczyła nam firma Lira . Trochę późno, trochę nerwów i bez systemu ściemniania, ale zdążyliśmy ładnie oświetlić lokal. 
Całość pozostałych prac budowlanych, oraz kierownictwo budowy sprawowała firma „Sima”.
Wszystkim wymienionym, jak i pozostałym wykonawcom prac serdecznie dziękujemy.

 

odCzasu doCzasu

Centrum Złote Tarasy
ul. Złota 59, 00-120 Warszawa
  • telefon +48 22 222 03 05
otwarte
  • poniedziałek - sobota 9.00 - 22.00
  • niedziela 9.00 - 21.00
Szukaj
  •  Mont Blanc
  •  VERTU
  • Chopard
  • Longines
  • Maurice Lacroix
  • Perrelet
  • Rado

Sklep www.e-zegarki.info.pl

portal sport i zegarki

Nasi @ partnerzy